Monaco 3–0 SC Freiburg: gole Brunnera, Camary i Fatiego
Monaco pokonało SC Freiburg 3–0 w 2. kolejce Ligi Konferencji. Pierwszego gola zdobyło w doliczonym czasie pierwszej połowy, a kolejne dwa dołożyło w 83. minucie i na początku doliczonego czasu drugiej.
Tekst wygenerowany przez AI na podstawie danych GolVolt i źródeł wymienionych pod artykułem
Trzy gole w trzech fazach meczu
Wynik otworzył Paris Brunner w 45+2. minucie. Po indywidualnej akcji przelobował Maxa Rosenfeldera, a asystę zapisano Edanowi Diopowi. W 83. minucie Lamine Camara dobił piłkę, którą Mio Backhaus odbił po strzale Ansu Fatiego oddanym po szybkim kontrataku. Fati sam ustalił wynik w 90+1. minucie, strzelając z rzutu karnego. Asystę zapisano Matthisowi Abline'owi. Statystyki pokazują, że wynik nie wziął się z liczby prób. Freiburg oddał 12 strzałów, Monaco 11, a rzutów rożnych było 11 do 6 dla Freiburga. Freiburg miał też 52% posiadania piłki wobec 48% Monaco. Różnica leżała w celności: Monaco trafiło w światło bramki siedem razy, Freiburg tylko raz.
Schuster o słabym początku, uraz Engelhardta
Trener Freiburga Julian Schuster przyznał po meczu, że jego zespół nie wszedł w spotkanie tak, jak planował. Jak mówił, zabrakło energii, co jego zdaniem pozwoliło Monaco dominować. Wcześnie stracił też jednego z zawodników. Klub poinformował, że Yannik Engelhardt opuścił boisko w 15. minucie po bolesnym upadku na biodro w pojedynku powietrznym. Zmienił go Patrick Osterhage.
Pochwała dla Camary i czyste konto
Filipe Luís chwalił występ Lamine'a Camary i podkreślał, że zawodnik wciąż go zaskakuje. Monaco po raz pierwszy od sierpnia zachowało czyste konto. W tym sezonie w europejskich rozgrywkach nie przegrało jeszcze żadnego meczu. Freiburg przegrał natomiast pierwszy mecz w tych rozgrywkach.